Chociaż święto studentów rozpoczyna się już jutro wciąż brak radosnego oczekiwania, zaś przeważa napięta atmosfera. Dlaczego?

W tym roku za organizację Juwenaliów odpowiada Samorząd Studentów Uniwersytetu Wrocławskiego. Jak wskazują studenci z pozostałych uczelni, które biorą udział w Juwenaliach, organizacja nie przebiega pomyślnie. Wszelkie informacje dotyczące przebiegu wydarzenia podawane są do informacji publicznej ze znacznym opóźnieniem. Dla przykładu – informacja o pochodzie juwenaliowym, który ma odbyć się 9.05 o godzinie 10:00 pojawiła się blisko godziny 19. dzień wcześniej. Myślałem że to juwenalia, a nie konkurs na kostium w 17 godzin – komentuje jeden ze studentów.

Wielu za opóźnienia obwiniało Urząd Miasta, jednak szybko się okazało, że winni są studenci. Prezydent Jacek Sutryk nie wydał zgody na zorganizowanie pochodu juwenaliowego ze względu na niedopatrzenie formalności. Studenci złożyli nieodpowiednią, niekompletną dokumentację. Nie zadbano o bezpieczeństwo biorących udział w pochodzie, dlatego też wrocławska policja nie mogła wydać zgody.

Nie byliśmy na to przygotowani. Nie mamy tak specjalistycznej wiedzy z geoinżynierii, by móc w ciągu tygodnia przygotować plan organizacji ruchu zastępczego z mapami i ze wszystkim.mówi Damian Rychlik.

Gorączkowe poprawianie dokumentacji zajęło Samorządowi cały dzień, jednak udało się pochód uratować. Szkoda tylko, że wszelkie działania prowadzone były na ostatnią chwilę – zainteresowani braniem udziału w pochodzie nie tylko nie zdążą zrobić kostiumów, ale także załatwić wolnego dnia od zajęć.

Rozgoryczenie sięgnęło zenitu wśród studentów Wrocławskiej Politechniki. Ich przedstawiciele narzekają na brak komunikacji ze strony organizatorów – wskazują, że o żadnych ponownych staraniach w Urzędzie Miasta ich nie poinformowano, nie mieli nawet szansy wesprzeć organizatorów, ponieważ nie byli zaznajomieni z przebiegiem sytuacji. To wszystko sprawiło, że zajęcia na Politechnice odbędą się bez zmian, a studenci – zamiast dołączyć do pochodu – zasiądą w salach wykładowych.

Pochód nie jest jedynym wydarzeniem, które prowadzi do sporów. Kontrowersje wywołują również koncerty. Studenci krytykują miejsce, które wybrano – tegoroczne koncerty odbędą się naprzeciwko Cmentarza Osobowickiego. Występy rozpoczynają się już o godzinie 14:00, natomiast studenci wszystkich uczelni za wyjątkiem UWr mają tego dnia zajęcia dydaktyczne. Organizatorzy planują, że pojawi się tysiące młodych ludzi, jednak rzeczywistości może okazać się inna. Wielu planuje zrezygnować z Juwenaliów z względu na niedociągnięcia organizacyjne.

Wybór artystów, którzy wystąpią, także wywołuje ambiwalentne emocje. Planowane są koncerty Sławomira, Kalwi&Remi, TEDE, Letniego Chamskiego Podrywu. Komentujący bez ogródek nazywają tegoroczny line-up najgorszym w Polsce. Dla porównania – w Lublinie wystąpi Nosowska, The Dumplings, Dżem, Organek, Enej, Happysad, Ania Dąbrowska, Quebonafide. Organizatorzy zadbali o artystów innego formantu oraz o różnorodność gatunkową, czego nie można powiedzieć o wrocławskich koncertach.

Przeczytaj także:

Książę Harry i księżna Meghan pozują ze swoim nowo narodzonym synem!

Pokaz domu mody Dior w ruinach pałacu w Marrakeszu!

Sztuka im się upiecze. Stara Piekarnia przy ul. Księcia Witolda nowym…