Wrocław zdecydował się na upamiętnienie tragicznie zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Niedaleko ulicy Pomorskiej powstanie skwer nazwany na część zmarłego prezydenta.

To odpowiedź na petycję mieszkańców naszego miasta, ale także – tak to czuję – odruch serca. Skwer zamordowanego Prezydenta Gdańska będzie znajdował się w okolicy ulicy Pomorskiej, tam gdzie miesiąc temu zasadziliśmy drzewo, które także upamiętni Pawła. Pawle, zawsze będziemy o Tobie pamiętać. – o decyzji radnych poinformował prezydent Jacek Sutryk.

W głosowaniu, podczas którego zdecydowano o powstawaniu skweru, wzięło udział 33 radnych. Przeciwko głosowano 4 z nich, 7 wstrzymało się od głosu, natomiast znaczna większość – 22 osoby – poparły pomysł nazwania skweru imieniem gdańskiego prezydenta.

Decyzja spotkała się z pewnymi kontrowersjami. Według prawa, aby osoba zmarła mogła stać się patronem ulicy miasta, musi upłynąć minimum 5 lat. Dlatego tez radni PiS zagłosowali przeciwko, argumentując decyzję tym, że upłynął zbyt krótki okres czasu. Jednakże od obowiązującej uchwały można robić wyjątki ze względu na nietypowe okoliczności – i tak też potraktowali sytuację pozostali radni.

Wydarzenia z tegorocznego finału WOŚP w Gdańsku w pełni uzasadniają procedurę szybszą, niż zwykła. Rada Miejska Wrocławia stosowała już w przeszłości takie odstępstwa w uzasadnionych okolicznościach – wypowiada się jeden z radnych Nowoczesnej.

Obecna prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz wyraziła swoje podziękowania: – Dziękuję miastu Wrocław. Pamięć jest ważna, a więź między naszymi hanzeatyckimi miastami trwa do dziś. Do postanowienia o stworzeniu skweru im. Pawła Adamowicza pozytywnie podeszli również wrocławianie, którzy wyrazili swoją aprobatę w komentarzach pod zawiadomieniem o wynikach głosowania.

Wrocław nie jest jedynym miastem, któremu zależy na uhonorowaniu Pawła Adamowicza. W Pradze powstała aleja w parku nazwana jego imieniem, Białystok chce przyznać zmarłemu prezydentowi tytuł honorowego obywatela, a w Poznaniu prawdopodobnie powstania szkoła imienia Pawła Adamowicza.

Wieżowce w USA zabijają ptaki. Rocznie ginie ich nawet 600 mln

To koniec populacji. Tysiące pingwinich piskląt utonęło na Antarktydzie

Piast liderem Ekstraklasy!