Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk zapowiedział obniżkę cen biletów. Jak będzie wyglądał cennik MPK po zmianach?

Planowane jest zlikwidowanie biletów pospiesznych i nocnych, które kosztują 3,60 zł za normalny i 1,80 zł za ulgowy bilet. Zamiast nich będzie można podróżować autobusami pośpiesznymi czy liniami nocnymi z biletami jednorazowych w cenie 3,40 zł i 1,70 zł. Oprócz niższej ceny ta zmiana ma też inne zalety – jeden uniwersalny bilet nie powoduje niepotrzebnych komplikacji.

Jeśli uchwała wejdzie w życie, stanieją także bilety okresowe.

Jak jest?

  • 30-dniowy – wszystkie linie – 98 zł
  • 60-dniowy – wszystkie linie – 180 zł
  • semestralny 5-miesięczny – dwie dowolne linie – 250 zł
  • duża aglomeracja wrocławska – wszystkie linie – 86 zł

Jak będzie?

  • 30-dniowy – wszystkie linie – 90 zł
  • 60-dniowy – wszystkie linie – 170 zł
  • semestralny 5-miesięczny – dwie dowolne linie – 220 zł
  • duża aglomeracja wrocławska – wszystkie linie – 72 zł

Propozycja prezydenta musi zostać poddana konsultacjom, a następnie w marcu trafi do rady miejskiej. Jeśli zostanie zatwierdzona, wejdzie w życie we wrześniu 2019 roku.

Jak podaje Gazeta Wyborcza, zmiany będą kosztować nawet 1,7 miliona złotych. Jednak władzom miasta zależy, aby jak najwięcej osób wybrało transport publiczny i przesiadło się z samochodów do tramwajów czy autobusów. To nie tylko znacznie usprawniłoby komunikację i pozwoliłoby na odkorkowanie największych skrzyżowań, ale również pozytywnie wpłynęło na środowisko. Usprawnienie transportu publicznego oraz walka ze smogiem to jedne z postulatów wyborczych Jacka Sutryka.

Obniżka cen biletów bez wątpienia jest pozytywną wiadomością, jednak pozostawia wiele do życzenia. Jeszcze niedawno ceny biletów zostały podwyższone z 3 zł do 3,40 zł oraz z 1,5 zł do 1,70 zł. Obecna obniżka o 10 groszy cen biletów za przejazd pospieszny nie rekompensuje ostatniego skoku cenowego.

Oprócz zmian w cenach planowane jest także uruchomienie nowej linii autobusowej, która będzie prowadzić od Lipy Piotrowskiej do zajezdni na Oporowie. Kilka linii zostanie wydłużonych – linia 145 skończy trasę dopiero na Jagodnie, zaś 110 dojedzie aż do Galerii Dominikańskiej. Wszystkie zmiany mają usprawnić funkcjonowanie transportu publicznego, a także zachęcić wrocławian do częstszego korzystania z oferty MPK.

Nie wiesz jak ruszyć z biznesem? Dowiedź się tutaj!

W Indiach posprzątano plażę z myślą o żółwiach.